Aaaa! Czyli rolki, górka i plastry!

Jak byłam mała to umiałam jeździć na rolkach. A teraz czasem jak idę o własne nogi się potykam. Zamiast napoju i butów na zmianę w plecaku powinnam nosić apteczke!

<21.08.2017>

Hej ludzie. Jak mijają Wam wakacje!? (odpowiadajcie w komentarzu) Ja nie mam wakacji. Ale jak można pospać raz na ruski 10 godzin, a rano wita cie pies z parówką w paszczy to nie jest źle…

Miałam kiedyś taki problem, co można porobić samemu, tak na dworze, żeby było fit, eko i w ogóle i wpadłam na genialny (od czasów stworzenia wynalazku o nazwie ,,rozciągacz do orzecha” – nie pytajcie) pomysł, żeby sobie kupić rolki. Kolor owych rolek nie przypadł mi do gustu, ale cena była nawet nawet, na przecenie, więc czemu by nie. Okazało się jednak, że nie bardzo umiem jeździć na rolkach i w sumie trzymając sie barierki od mostu, trochę pojeździłam i czuje się spełniona. Po wrzuconym zdjęciu na instagrama (whoisfancyblog) nagle zaczeli mnie obserwować wielcy miłośnicy rolek… a ja… hmm cóż… jeden duży plaster, jeden mały i obtarcie, niczym wtedy, gdy jako 10 latka postanowiłam sobie ogolić nogi cholera wie z czego…

Długi weekend ciag dalszy! #cieszymysiezyciem #nieumiemyjezdzic #tocożeróżowe #pinkfluffyunicorn #foreverchild #rolki #carpediem #bestfriend #bestfriend4ever

Długi weekend ciag dalszy! #cieszymysiezyciem #nieumiemyjezdzic #tocożeróżowe #pinkfluffyunicorn #foreverchild #rolki #carpediem #bestfriend #bestfriend4ever

Tak czy siak uważam, że rolki są lepsze od rowerka (i tańsze!) i bardzo fajnie, że dużo ludzi starszych również korzysta. Samotna jazda chyba nawet ciekawsza bywa od tej z kimś, można się wyciszyć, a jak upadniesz to śmieją się z Ciebie obcy ludzie…

Dla początkujących rolkarzy polecam nie tańczyć do „Waka waka” w rolkach. Dla mniej początkujących polecam jeździć zdala ode mnie. A można fajnie dzień spędzić! Można!

Pyt: A czy Wy macie jakieś fajne pomysły na spędzanie czasu samemu? (Najciekawsza odpowiedź w kolejnym wpisie)

 Pozdrawiam

Beatrycze

◊Who-Is-Fancy◊

Piękna historia dziewczyny w dresie, czyli nie oceniaj ludzi po wyglądzie.

Zawsze byłam zdania, że ludzi absolutnie nie powinno się oceniać po tym, jak wyglądają. Jednak sami przyznajcie mi racje, że czasami jest ciężko zobaczyć od razu, jakie ktoś ma serduszko.

<13.08.2017>

Siema ludzie. Ostatnio przed moimi oczami ukazała się piękna historia i chciałabym Wam ją opowiedzieć, ponieważ ciągle siedzi mi w głowie, a i wszystkich może czegoś nauczyć od życia!

Byłam sobie w Gdańsku (takie miasto w Polsce, która ma ciężką nazwę dla ludzi z zagranicy). Po tym jak obczaiłam wszystkie sklepy ze znajomymi, kupiłam skarpetki z Mona Lisą chciałam iść już sobie na autobus. Wiecie, albo i nie… w sumie pewnie nie wiecie… w centrum miasta jest ulica, taka wielo-pasmowa (czyli taka, których się boje w ch*j) i dawno dawno temu, kiedy Mieszko I został prezydentem Warszawy, ktoś wpadł na pomysł, aby zbudować tam pod spodem tunel, żeby ludziczki sobie spokojnie przeszli na drugą stronę, nie ,,przejechiwani”, niczym gołębie.

W tym tunelu znajduje się Empik, same kioski, cukiernie… jakieś małe budki. Ogólnie syf, kiła no i pełno ludzi. No i dosyć dziwny zapach wszystkiego unosi się nad wszystkim (jakie to głębokie). Pod tym właśnie tunelem można znaleźć bardzo dużo indywidualistów, są też artyści, którzy sobie coś tam tworzą i właśnie dzisiaj o tym będzie mowa…

Idę sobie właśnie tym tunelem. Nagle patrzę idzie sobie 4 dresów. W tym jedna dziewczyna. Z napisami HWDP, tatuażami i no takie typowe dreski wpierdolki. Każda z tych osób miała po dużej czarnej torbie, takiej typowej z Adidasa. Nagle chłopacy odeszli od kobietki, ta podeszła do kiosku, coś tam kupiła, po czym stanęła sobie pod ścianą. I tak, jak stała w tym wulgarnym dresie, ze swojej torby wyciągnęła skrzypce i jak gdyby nigdy nic zaczęła sobie grać. Ale jak grać, mega profesjonalnie!

W głębi serca uradowałam się, dziewczyna nie zbierała pieniędzy, po prostu stała i grała sobie na tych skrzypcach. Pamiętajcie… ludzie są różni, ale na pewno w każdym z nas jest chociaż troszeczkę ciepełka!

Pozdrawiam

Beatrycze

◊Who-Is-Fancy◊

Głos, śpiew i dźwięk, czyli o dubbingu słów kilka.

To co się wydarzyło kilka dni temu było dla mnie czymś wielkim. Nieopisanym. Chociaż w sumie to nic wielkiego, to cieszę się, że mogłam spełnić to swoje maleńkie marzenie.

<2.08.2017>

Pierwszy wpis w sierpniuuuu! Juhu!

Czołgiem ludzie! Wiecie co, mam w lodówce tylko pęk bananów, monte i przeterminowany sok jednodniowy, który pewnie odkrył nową formę życia. Ale życia nie wolno zabijać ani niszczyć!

Dzisiaj o dubbingu. Jak wiecie (albo i nie) (w sumie to nie wiecie) interesuje się dubbingiem. Kocham wcielać się w różne postacie, głównie twórczości Disney’a. To co możemy wydać ze swojego gardła jest niesamowite. Uświadomiłam sobie to najpierw oglądając twórczość Accantusa, czy zespołu Pentatonix (polecam zobaczyć na słynnym jutubie). Dużo trenowałam w domu, ku zapewnej radości moich sąsiadów. Szczególnie upodobałam sobie miejsce ze świetną akustyką, małe zamykane pomieszczenie z czymś co można użyć jako mikrofon przewodowy niestety, czyli kabina prysznicowa. Niestety nie wymyślili jeszcze w tej skrzynce bezprzewodowego mikrofonu.

Ostatnio udało mi się wpaść z wizytą w prawdziwym studiu dubbingowym. Mieliśmy świetne zajęcia dotyczące dubbingu. Głównym przykładem stała się piosenka ,,Mam tę moc” z Krainy Lodu, ponieważ ją ciężko było przetworzyć na polskie słowa. Mianowicie chodzi mi, że -let it go- oznacza coś zupełnie innego niż -mam tę moc-. Powinno być wtedy -I’ve got a power- co bardzo mi się przypomina z pewną piosenką, którą zawsze śpiewam ,,Agata pałer”. Okazuje się, że owa piosenka w prawie każdym kraju mówi o czymś zupełnie innym, ale w taki sposób, aby bajka nie straciła swojej pierwotnej historii.

Dowiedziałam się co dokładnie słyszą w słuchawkach osoby, które dubbingują, oraz wiele o właściwościach ścian takiego studia. Dowiedziałam się, jak ważne są w muzyce emocje i mimika. Ludzie siedzą zamknięci w pomieszczeniach z tymi słuchawkami, a Ci co poprawiają utwór, głośność itp, słyszą tylko i wyłącznie Twój głos. Chyba, że ustawią sobie inaczej. Na dodatek są w stanie profesjonalnie poprawić moje R. Czyli mam jeszcze szansę w dubbingu. Może… sama miałam możliwośc wcielenia się w głowną postać bajki ,,Zaplątani” i zaśpiewać w ten sposób dwie piosenki. Jedną sama, inną z podziałem na role. A księżniczki Disney’a to mój atut jeśli chodzi o dubbing.

Oto ja w prawdziwym studiu dubbingowym. Bo kurcze... Marzenia sie spełniają :) Było ekstra! Dzisiejsze motto ,,Karol alkoholik - Nie jestem alkoholikiem pije cole w tym winie" XD

Oto ja w prawdziwym studiu dubbingowym. Bo kurcze… Marzenia sie spełniają :) Było ekstra! Dzisiejsze motto ,,Karol alkoholik – Nie jestem alkoholikiem pije cole w tym winie” XD

Świetne jest to, jak wiele właściwości ma nasz głos. Oraz jak bardzo może krzyczeć Twoja polonistka na lekcjach polskiego. Nie pozdrawiam kompletnie!

Pyt: Gdybyście mogli głosowo wcielić się w jakąkolwiek postać z bajki, jaka by to była postać?

Pozdrawiam (wszystkich oprócz polonistki)

Beatrycze

◊Who-Is-Fancy◊

Festiwal Kolorów, czyli wolność, równość i braterstwo!

Festiwal Kolorów to nie tylko twór dzikich nastolatków i młodych ludzi, pokazuje on, że ludzie są różni, a nas wszystkich powinna łączyć równość i wzajemna tolerancja.

<28.07.2017>

Jezusie jakie to było mądre. Coś jak rozpoczęcie do programu ,,Projekt Lady”, albo jakiejś mądrej książki. Ewentualnie końcowe przemówienie Magdy Gessler w każdy czwartek w kuchennych… kurcze, ale się uczepiłam tego tefałenu.

Pierwszy typowy wpis zaczynamy… 3..2…1 start!

20170623_184858

Motto mojego bloga mówi: ,,Kochaj siebie, kochaj ludzi, kochaj życie”. Bez jednego nie da się drugiego osiągnąć. Jak masz kochać życie, kompletnie nie tolerując ludzi? Ej ziomki. Każdy z nas jest inny. Homoseksualista, czarnoskóry, ktoś kto kocha polityke, matematyke… interesuje się czymkolwiek. Każdy z nas ma prawo na swoje własne poglądy i swoje własne ,,ja”. Nie ważne, czy jesteś hipsterem, czy gotem. Najważniejsze w tym wszystkim jest bycie sobą! I to właśnie daje nam festiwal kolorów. To nie tylko rzucanie się kolorowym piaskiem, którego czeluści lądują w majtkach, to manifest wobec tego, że każdy jest równy! Że my jesteśmy równi!

Zgadnijcie kto dopiero przyszedł ?  #festiwalkolorow #holyfestival #jestmoc #foreverchild #wkupierazniej #gdansk #carpediem

Zgadnijcie kto dopiero przyszedł ? #festiwalkolorow #holyfestival #jestmoc #foreverchild #wkupierazniej #gdansk #carpediem

Właśnie to hasło blogowe nosiłam na kartoniku. Pomimo dobrej, a właściwie zajebistej muzy, jaka była na festiwalu widziałam dużo dobra. To super wygląda kiedy goci przytulają się z hipsterami. Kiedy muzyka łączy, a poglądy nie dzielą. Kiedy obcy ludzie się ze sobą przytulają niezależnie. Bez podtekstów. Kiedy nie wstydzimy się być sobą!

To fajne, kiedy takie spontany nie mają już aromatu piwa z sokiem, grochówki i taniego bigosu po którym ma się sraczke przez tydzień. To fajnie, że poznajesz grupę ludzi o których nie masz pojęcia. A ludzie potrafią naprawdę potrafią być fajni. To często my jesteśmy zawistni.

Pyt: A czy Wy byliście już na festiwalu kolorów?

A dla Was dzisiaj fajna muzyczka, która przypomni Wam późne dzieciństwo.

PS: KONKURS więcej tam na dole!!!!

◊Who-Is-Fancy◊

Pozdrawiam

 Beatrycze

Kochaj siebie, kochaj życie, kochaj ludzi! – nowy blog otwarty.

Notatka na marginesie

Siema. Nazywam się Beatrycze, pewnie, albo i nie… pamiętacie mnie z bloga foch4ever.blog.pl . To jest już historia. Od dzisiaj zaczynamy właśnie tutaj i mam nadzieję, że będzie miło, fajnie i zajebiście!

6 lipca 2017

Nie będzie już suchara na początku, ani sezonów, aczkolwiek humor i uśmiech na twarzy zostaje! I tak ma być. Notki/wpisy będą krótsze. Tym razem będzie o mnie. O tym co lubie ubierać, blog modowy o makijażu i o tym co kupuje w Rossmanie. Żartuje… O moich wspomnieniach, o tym co u mnie się dzieje… pomijając moją rodzine, szarą codzienność, pracę czy wątki miłosne, bo nie lubie pisać o swoich osobistych sprawach, a Was nie interesuje pewnie to, kiedy robiłam siku. (Jak kogoś interesuje zapraszam na Snapchata) Blog będzie się rozwijał. Na chwilę obecną mam pomysł na 3 kategorie:

Happy Day, kącik kulinarny i recenzje. Czegokolwiek, cokolwiek bo ja to kocham. Kocham pisać recenzje. W ogóle kocham pisać. Kocham pisać i kocham jeść budyń czekoladowy. Czasem w trakcie pisania (w mojej klawiaturze jest stół szwedzki).

Ale zeszłam z tematu. Po krótce. Notki będą krótsze, mam nadzieję, że humorystyczne. Cel bloga? Przede wszystkim nauczyć Was i siebie korzystania z życia. Moje marzenie jest takie, aby każdemu po wejściu na mojego blogasa pojawiał się uśmiech na twarzyczce i zapominał o trudach dnia codziennego. Wpisy będą nieregularne (ze względu ma moją pracę) ale raz w tygodniu conajmniej. Raz na jakiś czas będzie filmik na Youtube. Na pewno będzie tak, że najpierw zapiszę coś w szkicowniku, a potem Wam opublikuje. Więcej przeczytacie u góry ,,Jaki jest cel blogasa?”

Jako że ten blog to świerzak to zasada komentarz za komentarz ciągle obowiązuje i będzie obowiązywała. Wchodząc na mój blog, komentując, ja również zostawiam u Was ślad po sobie, ponieważ kocham czytać inne blogi. Ale mam dla Was też konkurs! Których swoją drogą będzie wiele!

!!ZASADY KONKURSU!!

Do wygrania ksiażka autorstwa Macieja Frączyka ,,Niekrytego Krytyka” pt. ,,Nie przejdziemy do historii”, coś fajnego do nauki rysowania, a także coś słodkiego (jeszcze nie wiem co, bo nie kupiłam xd). A jakie są zasady? Proste…

whoisfancyblogkonkurs

Wygrywa ta osoba, która zrobi te wszystkie rzeczy: Zalajkuje mój fanpage, udostępni posta konkursowego (będzie przypięty na samej górze) oraz zostawi tutaj najwięcej komentarzy (bezmyślne się nie liczą, pełnowartościowe i ciekawe). Na wyniki konkursu trochę poczekacie, ponieważ muszę zebrać ludzi… ale powiadomie, kiedy czas się skończy :D Na pewno kiedy będzie więcej wpisów. Oczywiście będzie więcej konkursów! Już powoli szykuje nagrody. A będą fajniejsze.

Who Is Fancy? – dlaczego tak? Kto jest zabawny?To ludzie są zabawni, to my powinniśmy zarażać innych uśmiechem, śmiać się w niebogłosy i pokazywać, że świat jest piękny. Wystarczy chcieć i wystarczy zacząć…

Kochać siebie, kochać życie i kochać ludzi.

A teraz Wy zostawiajcie po sobie ślad na dole… i opowiedzcie coś o swoich blogach, hobby… co tam u Was?

Pozdrawiam

Beatrycze

◊Who-Is-Fancy◊